O tym, jak przez dziewczynę wyłączył komputer i pojechał nocą do Mielna

No, no wy, kurwa, no. Wygrasz, kurwa, na komputerze? Ja tu miałem, stary, taką kobietę, to wchodziła do mnie do chaty i pierwsze, co, to mi z przycisku komputer wyłączała, rozumiesz? Taka była, kurwa, dlatego nie przetrwała.

A skończyło się tak, że ona se siedziała w szkole, a ja sobie pojechałem z kolegami w nocy do Mielna. To było to, co wam mówiłem. Druga w nocy ktoś, czy tam pierwsza, druga w nocy, ktoś drze pizdę pod oknem, kurwa, na mnie. Ja, kurwa, taki... tego. Otwieram okno, wychylam się. Koleś mówi: chodź, idziemy do Mielna. No to co? No to ubrałem się i pojechaliśmy, kurwa, no co?

Ładowanie strony